Inne uzależnienia

Inne uzależnienia z jakimi mamy styczność

 

Chcesz uzyskać darmową poradę? Nie wiesz jak poradzić sobie z uzależnieniem? Zadzwoń do Ośrodka Janochy... Pomożemy Ci podjąć właściwą decyzję!

iconINFOLINIA 0-801-000-532 (koszt połączenia jak rozmowy lokalne)

icontel./fax +48 (29) 767-19-61

icontel. kom. +48 502 545 452

 

Zanim zadzwonisz sprawdź czy poniżej nie ma gotowej odpowiedzi na Twoje pytanie?

 

Uzależnienia - inne uzależnienia!

 

Z uzależnieniami oraz osobami uzależnionymi spotykamy się wszędzie: w szkole, na ulicy, w domu.

Poniżej prezentujemy Państwu opis poszczególnych uzależnień, ich przejawy, kryteriu rozpoznania, ich wpływ na rodzinę oraz najbliższych, a także sugerowaną terapię.

Lekarze nie rozpoznają jednak uzależnienia u większości swoich pacjentów cierpiących na tę chorobę. Dotyczy to zwłaszcza uzależnienia u kobiet*.

 

Uzależnienie od leków

 

Uzależnienie od leków

Lekomania nie jest zjawiskiem nowym, jednak w XX wieku nastąpił znaczny wzrost zainteresowania działaniem leków i co za tym idzie wzrost ich spożycia. Wiele osób przytłoczonych tempem współczesnego życia, przemęczonych psychicznie i fizycznie szuka ukojenia i komfortu psychicznego w coraz to nowych środkach. Skłonność do używania leków może wynikać z różnych przyczyn. U osób starszych może być podyktowana licznymi dolegliwościami i obawą o własne zdrowie. Młodzi ludzie poszukują coraz lepszego samopoczucia i lepszej sprawności bez ponoszenia wysiłku. Oczekują cudownego działania środka jak z kolorowych reklam, które sugerują, że odpowiedni lek może odmienić ich życie. W efekcie często używają wielu środków do likwidowania różnych objawów jednej choroby. Producenci leków odpowiadają na to zapotrzebowanie wytwarzając substancje łagodzące rożnego rodzaju dolegliwości fizyczne i psychiczne. Coraz więcej osób sięga po każdy lek który jest w stanie zmniejszyć napięcie wewnętrzne, stres, zdenerwowanie, ból, niepokój i zniechęcenie. Jednak ceną za dobre samopoczucie, mocny sen i spokój jaką może zapłacić osoba szukająca tego w różnych lekach jest uzależnienie od nich - lekomania.

Przy dłuższym zażywaniu leków może wystąpić zarówno uzależnienie fizyczne jak i psychiczne. Lek wywołujący uzależnienie wchodzi w łańcuchy przemian metabolicznych organizmu i z czasem staje się dla nich niezbędny. Substancja zażywana do tego stopnia wpływa na funkcjonowanie organizmu, że zmniejszenie dawki lub przerwanie zażywania może wywołać znaczne zaburzenia czynności organizmu zwane zespołem abstynencyjnym. Charakteryzuje się on zmianami narządów po odstawieniu leku, np. zaburzeniami ciśnienia krwi, czynności serca, oddychania, pracy układu pokarmowego. Mogą się także nasilać lęk, niepokój, rozdrażnienie, problemy ze snem itd.

Uzależnienie od leków obejmuje w znacznym stopniu kilka grup leków: są to głównie środki nasenne, uspokajające, przeciwbólowe, pobudzające a, także przeczyszczające. Ryzyko uzależnienia od leków występuje u osób które z powodu różnych schorzeń takich jak: bezsenność, bóle głowy, nerwobóle, stany lęku i niepokoju, depresje, nerwice itd. musiały przyjmować leki wpływające na poprawę nastroju i samopoczucia.

Jedną z najistotniejszych cech zależności lekowej jest narastający przymus zażywania i trudności w funkcjonowaniu bez leków. Zmusza to osoby uzależnione do zdobywania pożądanego leku za wszelką cenę, często z niemałym wysiłkiem. Lekomania powoduje szereg negatywnych zmian w funkcjonowaniu człowieka zarówno w sferze fizycznej jak i psychicznej. Powoduje stopniową degradację psychiczną, umysłową, zaburzenia w funkcjonowaniu mózgu: kłopoty z pamięcią, koncentracja, myśleniem, uczeniem się. Osoba uzależniona coraz gorzej radzi sobie z trudnościami, codziennymi obowiązkami, własnymi emocjami.

Długotrwałe przyjmowanie leków np. uspokajających czy przeciwbólowych może prowadzić do uszkodzenia narządów wewnętrznych takich jak nerki, wątroba oraz różnorodnych zaburzeń ze strony układu nerwowego. Następuje stopniowe wyniszczenie organizmu.

Nadużywanie leków wywołuje także często sytuacje paradoksalne takie jak powstanie bezsenności przy długotrwałym używaniu leków nasennych. Podczas przewlekłego przyjmowania leków występuje wzrost tolerancji na zażywany lek. Oznacza to, że wraz z upływem czasu osoba uzależniona potrzebuje coraz większej ilości środka dla osiągnięcia pożądanego efektu.
Niebezpieczeństwa płynące z lekomanii dotyczą zarówno negatywnego wpływu zażywanych w dużych dawkach leków jak i występujących miedzy różnymi lekami interakcji. Stosowanie różnych środków jednocześnie może być przyczyną niebezpiecznych dla zdrowia powikłań włącznie z utrudnieniem rozpoznania poważnych chorób i opóźnieniem właściwego leczenia. Szczególnie prawdopodobne jest to w przypadku nadużywania środków przeciwbólowych które mogą usuwać objawy różnych chorób.

Uzależnienie od leków uspokajających, nasennych, przeciwbólowych lub innych jest tak samo poważną chorobą jak uzależnienia od innych substancji zmieniających świadomość: alkoholu, narkotyków. Osoba uzależniona zwykle nie jest w stanie sama przerwać brania ze względu na coraz większy przymus psychiczny zażycia leku oraz bardzo dotkliwe, a nawet niebezpieczne dla zdrowia objawy abstynencyjne. W takim przypadku detoksykacja czyli odtrucie powinno zawsze przebiegać pod opieką lekarza. Osoba uzależniona oprócz odstawienia leków powinna korzystać z terapii uzależnienia gdyż jedynie kompleksowe leczenie, zarówno ciała jak i psychiki, gwarantuje powrót do całkowitej sprawności i trwałą trzeźwość.

 

Uzależnienie od hazardu

 

Uzależnienie od hazardu

Pod pojęciem hazardu rozumie się wszystkie gry, w których wygrać lub przegrać można pieniądze. Wygrana zależy zwykle od przypadku i trudno ją przewidzieć. Do gier hazardowych można więc zaliczyć ruletkę, karty, automaty go gry, zakłady sportowe, loterie, rzutki, kości, wyścigi konne, bingo itd.

Większość osób grających w gry hazardowe chce wygrać lecz traktuje to z dystansem, jako zabawę. Są w stanie przerwać grę kiedy tego chcą, na przykład po wydaniu określonej kwoty. Osoby nie uzależnione od hazardu biorą pod uwagę możliwość przegrania i wliczają ją w koszta zabawy. Całkowicie inaczej wygląda to u osób grających nałogowo. O uzależnieniu możemy powiedzieć wtedy, gdy osoba grająca ponosi różnego rodzaju straty i doświadcza cierpienia w związku ze swoim zachowaniem, a mimo to nie jest w stanie przestać grać. Taka osoba uprawia hazard coraz częściej aż zaczyna on zajmować dominujące miejsce w jej życiu, wypierając stopniowo inne ważne sprawy jak wartości, zobowiązania rodzinne, społeczne, zawodowe. Chęć wzbogacenia się niewielkim kosztem i pragnienie obrobienia poniesionych strat może doprowadzić do poważnego uzależnienia.

Nałogowi hazardziści nie są w stanie przestać grać nawet po serii niepowodzeń. Dodatkowo badania pokazują że wygrana wywołuje w organizmie podobne reakcje chemiczne, jak te po zażyciu kokainy. Siłą przyciągającą do hazardu jest już nie tylko perspektywa wygranej ale także silne emocje przeżywane podczas gry. Wygrane zwiększają poczucie mocy i zachęcają do dalszej gry. Przegrane powodują pragnienie odegrania się i usprawiedliwiają dalszą grę. Ostatecznie osoba uzależniona niezależnie od tego czy wygrywa czy przegrywa nie jest w stanie przerwać gry bez względu na konsekwencje. Osoby uzależnione od hazardu są w stanie wydać wszystkie pieniądze i sprzedać swoje rzeczy aby dalej grac. Zwykle efektem tego są ogromne długi i coraz trudniejsza sytuacja. Może się to w najgorszym wypadku skończyć samobójstwem lub śmiercią z ręki wierzycieli. Badania pokazują także, że nałogowi hazardziści są bardziej narażeni na inne uzależnienia takie jaki nikotynizm, alkoholizm, narkomania. Uzależnienie od gier hazardowych może rozwijać się w różnym tempie. Od pierwszej gry do patologicznego grania mogą upłynąć miesiące lub nawet lata. Nikt kto decyduje się na tą formę rozrywki nie może być pewien, że nie straci nad nią kontroli. Uzależnienie od hazardu przebiega stopniowo i przechodzi przez cztery etapu rozwoju:

Cztery fazy rozwoju uzależnienia

Opisywane są cztery fazy rozwoju uzależnienia od hazardu:

1. faza zwycięstw - granie okazjonalne, fantazjowanie na temat wielkich wygranych, duże wygrane powodujące coraz silniejsze pobudzenie, coraz częstsze zakłady i coraz wyższe stawki; człowiek zaczyna wierzyć w to, że będzie zawsze wygrywać a w przypadku osiągnięcia "wielkiej wygranej" dąży do jej powtórzenia (nieuzasadniony optymizm) coraz częściej ryzykując coraz to większe kwoty;

2. faza strat - stawiając na wysokie zakłady naraża się na wysokie straty; wysokie pożyczki i próby odgrywania się, a w przypadkach powodzenia wygrane idą na spłaty długów; hazardzista gra kosztem pracy i domu, kłamie i zaczyna ukrywać swoje uzależnienie; unika wierzycieli i cały czas wierzy, że wkrótce nastąpi kolejna "wielka wygrana"

3. faza desperacji - separacja od rodziny i przyjaciół; utrata pracy i narastające długi powodują panikę; presja wierzycieli popycha często ku przestępstwom; te obciążenia prowadzą z kolei do psychicznego wyczerpania, pojawiają się wyrzuty sumienia, poczucie winy, bezradność i depresja;

4. faza utraty nadziei - rozwód; poczucie beznadziejności, myśli i/lub próby samobójcze; zostają wówczas 4 wyjścia: ucieczka w uzależnienie od alkoholu lub leków, więzienie, śmierć (samobójstwo lub z ręki wierzycieli) albo zwrócenie się po pomoc.

LECZENIE UZALEŻNIENIA OD HAZARDU

Leczenie uzależnienia od hazardu w zasadzie nie różni się od terapii pozostałych uzależnień. Osoby cierpiące z powodu tego rodzaju uzależnienia mogą być leczone w standardowych grupach psychoterapeutycznych dla uzależnionych. Dodatkowo powinny uczestniczyć w zajęciach poruszających problemy specyficzne dla patologicznego hazardu. Osoby uzależnione od hazardu mogą również jak inni uzależnieni korzystać z grup wsparcia np. Anonimowych Hazardzistów, grupy opartej na Programie Dwunastu Kroków.

 

Uzależnienie od kupowania

 

Uzależnienie od kupowania

Kompulsywne kupowanie zalicza się do tak zwanych nowych uzależnień i tak jak inne z tej grupy nie wiąże się z nadużywaniem substancji, lecz z pewnym rodzajem zachowania. Poznanie tego zagadnienia nie jest łatwe z kilku przyczyn. Po pierwsze, trudno myśleć w kategoriach uzależnienia o czymś przyjemnym, atrakcyjnym i niewinnym, stanowiącym do niedawna przywilej nielicznych. Po drugie, między specjalistami nie ma zgody w dziedzinie uzależnień co do słuszności stworzenia takiej kategorii diagnostycznej i opisu jej specyficznych cech.
W historii tego zjawiska można spotkać kliniczne przypadki tego uzależnienia pośród znanych postaci historycznych. Wśród nich można wymienić: Marię Antoninę, Mary Todd Lincoln, która posiadała w swojej kolekcji 84 pary rękawiczek, Wiliama Randolpha Hearsta, który nabywał przede wszystkim dzieła sztuki i antyki, Jaqueline Kennedy Onassis i księżną Dianę - pasjonatki strojów.

Zatem pojawia się pytanie, gdzie przebiega granica między zwykłym, niewinnym kupowaniem - czynnością wykonywaną przez większość ludzi, a natręctwem kupowania? Dla większości uzależnionych osób zakupy są formą pocieszenia, nagrodą i poprawiaczem nastroju, rozładowującym napięcia i frustracje. Kompulsywne zakupy rujnują życie rodzinne, społeczne, finanse i relacje międzyludzkie.

Natręctwo kupowania można zaliczyć do rodziny zaburzeń obsesyjno - kompulsywnych, czyli zachowań, które zmierzają do likwidacji złego samopoczucia. Opisywane przez pacjentów cierpiących na to uzaleznienie poczucie pustki przypomina zaburzenia osobowości pogranicza. Zakupy wyzwalają u nich poczucie "wypełnienia", jest ono jednak tylko częściowe i pozorne, ponieważ po zakończeniu czynności powraca stan pustki.

Natręctwo kupowania wykazuje kilka cech typowych dla zaburzeń kontroli impulsów(kategorii, która obejmuje takie zaburzenia jak: patologiczna gra hazardowa, kleptomania, piromania). Czynnikiem dominującym jest z pewnością niemożność kontrolowania. Osoba uzależniona odczuwa silne, narastające napięcie, zamieniające się niemalże w ból doprowadzający do "uruchomienia" zachowania polegającego na niekontrolowanym kupowaniu. Moment działania daje chwilową przyjemność, po której przychodzi poczucie winy. Skutkiem tego jest przekonanie o utracie kontroli nie tylko nad własnym zachowaniem w związku z zakupami, ale też nad własnym ogólnie życiem.

Kryteria diagnostyczne

Kompulsywne kupowanie wykazuje wiele cech wspólnych z uzależnieniami od substancji.

  1. Tolerancja - powoduje, że osoby uzależnione zwiększają ilość czasu i pieniędzy przeznaczanych na zakupy, tak samo, jak narkomani muszą zażywać coraz większe dawki, żeby osiągnąć spodziewany efekt;
  2. Craving - niemożność kontrolowania impulsów wyzwalających określone, który zachowania występuje w obu patologiach;
  3. Abstynencja - jest przyczyną bardzo złego samopoczucia osoby uzależnionej od kupowania, wówczas, gdy z jakichś powodów nie może kupować;
  4. Rola dopaminy - neuroprzekaźnik wytwarzany w niewielkiej ilości w centralnym układzie nerwowym w wyniku zażycia takich jak na przykład kokaina, który powoduje sytuację wynagrodzenia psychologicznego, co sprawia, że jednostka chce powtarzać to doświadczenie. Badania wykazały, że w przypadku natręctwa zakupów również następuje intensywne wydzielanie dopaminy po dokonaniu zakupów, co oznacza, że odczuwanie przyjemności czy łagodzenie napięcia jest w przypadku obu rodzajów zaburzeń dziełem tego samego neuroprzekaźnika.

McElroy, jedna z pierwszych badaczek zajmujących się zjawiskiem kompulsywnych zakupów, wskazała poniższe kryteria diagnostyczne:

1. Zachowania polegające na kupowaniu mają charakter nieprzystosowania:

  1. Częsty niepokój związany z kupowaniem lub odruch kupowania, odczuwany jako nieodparty, narzucający się lub bezsensowny;
  2. Kupowanie niejednokrotnie niepotrzebnych przedmiotów, które często przekracza możliwości finansowe podmiotu;

2. niepokój, impuls lub sam akt kupowania powodują znaczny stres, wpływają negatywnie na funkcjonowanie społeczne i zawodowe lub są przyczyną problemów finansowych.

Kompulsywne kupowanie jest zaburzeniem prowadzącym do dokonywania zakupów, którego przymusu uzależniony nie potrafi odeprzeć. Zachowanie to powtarza się i wymyka spod kontroli, całkowicie pochłania jednostkę i powoduje w jej życiu poważne skutki finansowe, rodzinne i w relacjach z innymi ludźmi. Istotny wpływ na liczbę osób uzależnionych od kupowania ma sprzedaż telefoniczna, telewizyjna oraz za pośrednictwem Internetu.

Współwystępowanie zaburzeń

Wiele badań potwierdza, że kompulsywne kupowanie występuje równocześnie z innymi zaburzeniami. Współwystępujące patologie to np.: alkoholizm, patologiczny hazard, nadużywanie benzodiazepin, zaburzenia nastroju, depresja. Zaobserwowano również występowanie zaburzeń związanych z brakiem kontroli impulsów, kleptomanię. Częste jest połączenie natręctwa kupowania i bulimii, gdy eksplozję nadmiernych zakupów można połączyć z obżarstwem, po którym następują wyrzuty sumienia i frustracja.

Leczenie

W leczeniu omawianego zaburzenia może być przydatne leczenie farmakologiczne (badania potwierdzają, że niektóre leki przeciwdepresyjne spowodowały znaczącą poprawę u znacznej grupy pacjentów). Należy jednak walczyć z nim również na drodze psychoterapii. Od roku 1968 zaczęły też powstawać w USA grupy samopomocowe Anonimowych Dłużników.

Opracowano na podstawie: C. Guerreschi. Nowe uzależnienia. Salwator 2006

 

 

Uzależnienia emocjonalne

 

Uzależnienia emocjonalne

Uzależnienie emocjonalne jest źródłem poczucia bezpieczeństwa zastępującym oparcie, jakiego przestają dostarczać dotknięte kryzysem wartości. Również niestabiolność i nietrwałość tradycyjnych relacji, takich ja małżeństwo i rodzina sprzyjają wybieraniu kontrowersyjnych stylów życia i budowaniu związków słabych i prowizorycznych.

Dla uzależnionych emocjonalnie miłość ma charakter obsesji, zahamowania, które wiąże się z unikaniem jakichkolwiek zmian. Często w ich związkach brak prawdziwej bliskości. Taka miłość ma charakter pasożytniczy. Uzależniony żąda od ukochanej osoby absolutnego oddania.

Niezaspokojenie dziecięcych potrzeb jest źródłem patologii osób uzależnionych. "Narkomani miłości" utożsamiają się z ukochaną osobą, ponieważ ich rozwój emocjonalny został bardzo wcześnie zaburzony. Jedną z cech wspólnych związków wszystkich osób uzależnionych emocjonalnie jest zastój. Z obawy przed zmianą dławią wszelkie swoje pragnienia i zainteresowania. Ich obsesyjne potrzeby są niemożliwe do zaspokojenia, a oczekiwania zupełnie nierealne. Zakładają, że działając na rzecz partnera, zapewniają trwałość ich związkowi. Jednak sytuacji, które przynoszą rozczarowanie jest tak dużo, że ukazują bezpodstawność takiego założenia. Miłość wymaga uczciwości i szczerości, polega na wspólnym rozwoju i wymianie między kochającymi się osobami. Związki oparte na strachu i zależności w nieunikniony sposób niszczą miłość.

Cechy uzależnienia emocjonalnego wg Giddensa

  1. Upojenie - uzależniony emocjonalnie w relacjach z partnerem, który jest mu niezbędny do dobrego samopoczucia, doświadcza stanu przypominającego upojenie.
  2. Dawka - uzależniony potrzebuje coraz większych "dawek" obecności partnera. Istnieje tylko wtedy, gdy jest przy nim. Myślenie o nim nie wystarcza, potrzebuje nieustannych i namacalnych dowodów przywiązania. "Zwiększanie dawki" często wyłącza parę ze świata. Zwykłe, codzienne obowiązki są zaniedbywane.
  3. Utrata własnego "ja" - w uzależnieniu emocjonalnym istnieje również niebezpieczeństwo utraty tożsamości, zdolności krytycznej samooceny i oceny drugiej osoby. Poczuciu utraty tożsamości towarzyszą wyrzuty sumienia i wstyd. Czasem uzależniony zauważa, że w relacji z partnerem nie wszystko się dobrze układa, że uzależnienie jest szkodliwe i chciałby się od niego uwolnić. Świadomość uzależnienia sprawia jednak, że uważa siebie za niegodnego czegoś lepszego, co popycha jeszcze bardziej w ramiona partnera, który przygarnia go i przebacza mu, tym razem zadowolony z posiadania.

Uzależnienie emocjonalne to ucieczka i reakcja obronna, potwierdzenie braku samodzielności. Z opracowań wynika, że 99% osób uzależnionych to kobiety, które popadają w ten rodzaj uzależnienia w różnym wieku: od młodych, (20 - 27 lat), po kobiety dojrzałe(około 45 lat). Takie osoby są wrażliwe, niedowartościowane, nieustannie poszukujące miłości, która dałaby im zaspokojenie. To kobiety, które mają trudności z uświadomieniem sobie tego, że mają prawo do dobrego samopoczucia. Nie nauczyły się, że miłość to nie kochać za mocno i że to związek nie mający nic wspólnego z uzależnieniem, żebraniem o uwagę i nieustanne dowody miłości.

Współuzależnienie

Pojęcie współuzależnienia po raz pierwszy pojawiło się i rozwinęło w środowisku AA. Współuzależnienie definiuje się jako stan wielowymiarowy, który charakteryzują wszelkie zaburzenia i dolegliwości związane lub spowodowane przez skoncentrowanie na potrzebach i zachowaniach innych osób. Zaobserwowano, że w związkach składających się z alkoholika i osoby niepijącej, ta druga często bywa w sposób chorobliwy skupiona na problemach tego pierwszego (czego rezultatem jest utrwalenie patologii alkoholowej). U osób współuzależnionych, które poddały się psychoterapii widać wyraźnie, że ich dzieciństwo upływało w rodzinach, w których otwarte wyrażanie uczuć było niedopuszczalne. Mają oni wobec tego tendencję do zaniedbywania własnych potrzeb, pragnień i postępującego odsuwania samego siebie na margines. Ten typ reakcji został określony mianem "choroby utraconego ", przypomina zaburzenia osobowości z pogranicza, zwłaszcza pod względem:

  1. Wrażenia lub doświadczania chronicznej pustki;
  2. Rozszerzania lub przenikania tożsamości;
  3. Impulsów lub natręctw, związanych ze strukturalną słabością "ja".

Dla osób współuzaleznionych, biorąc pod uwage relacje międzyludzkie, oznacza to przymus sprawowania kontroli nad stwarzającym problemy partnerem i stopniowe przejmowanie na siebie funkcji "ja" drugiej osoby. Tłumaczy to podświadomą motywację zaangażowania w związek z dysfunkcyjnym partnerem i utrzymania tego związku jako element pozwalający przetrwać.

Terapia

W terapii zaburzeń związanych z uzależnieniem emocjonalnym wykorzystuje się w formie godzinnych rozmów pojedynczego klienta z psychoterapeutą metodę terapii indywidualnej oraz, coraz częściej, terapię grupową. Członkowie grupy poświęcają sobie uwagę, dzielą się pragnieniem wyjścia z izolacji, doświadczeniami złego samopoczucia i chęcią zmiany go, poszukują wspólnie wyjścia z sytuacji. Pozwala to rozwijać się procesowi terapeutycznemu i skutkuje na ogół istotną zmianą relacji z samym sobą i innymi ludźmi oraz złagodzeniem lub zanikiem objawów. Istnieją również grupy samopomocowe, które wspomagają zdobywanie samodzielności, zmianę postawy z biernej na czynną i stawienie czoła własnym problemom.

 

Uzależnienie od pracy

 

Uzależnienie od pracy

Praca jest wysiłkiem fizycznym i umysłowym zmierzającym do osiągnięcia celu, którym może być powstanie przedmiotu materialnego, usługi lub dzieła artystycznego. Jest środkiem, dzięki któremu człowiek może zdobyć niezależność ekonomiczną i zaistnieć w społeczeństwie.

Obecnie społeczeństwo konsumpcyjne narzuca zawrotne tempo życia: celem jest zarobienie jak największej ilości pieniędzy, niezbędnych do nabywania jak największej ilości dóbr.
"Żeby żyć na odpowiednio wysokim poziomie, trzeba mieć odpowiednio wysoką pensję. Żeby mieć odpowiednio wysoką pensję, trzeba nie mieć własnego życia"

W ten kontekst społeczno - kulturowy wpisuje się pracoholizm (work addiction) lub uzależnienie od pracy. W międzynarodowej literaturze przedmiotu mianem pracoholizmu określa się "zaburzenia obsesyjno - kompulsyjne, przejawiające się przymuszaniem samego siebie do pracy, niemożnością regulowania własnych nawyków związanych z pracą i nadmiernym zaangażowaniem w nią, aż do zaniedbywania innych czynności życiowych".

Uzależnienie od pracy należy do kategorii uzależnień nie związanych z substancjami chemicznymi i z tego powodu często się je bagatelizuje. Przy bliższym jednak przyjrzeniu się temu zjawisku staje się jasne, że nie różni się ono zbytnio od innych form uzależnienia, zwłaszcza z uwagi na postępujące samowyniszczanie fizyczne, psychiczne i społeczne. Pracoholik na ogół, poprzez całkowite oddanie się pracy, stara się "dużo robić" i przez to czuć się "dużo wartym" - pozbyć się w ten sposób niepokoju, pustki i polepszyć samoocenę.

"Dobrze ubrane" uzależnienie

Uzależnienie od pracy może mieć pozory atrakcyjności. Etyka pracy pełni tu funkcję stymulującą do tego stopnia (w przeciwieństwie do innych uzależnień), że jednostka poświęcająca całe życie pracy nie robi wrażenia kogoś chorego czy dotkniętego patologią. Przeciwnie, zapewnia jej to prestiż, władzę i pieniądze. Uzależniony produkuje dobra, zarabia, osiąga sukces, a jego uzależnienie jest akceptowane i promowane jako społecznie użyteczne. Osoby dotknięte tą patologią są przekonane o swoich zdolnościach, możliwościach, sile przebicia (spełnienie american dream) i nawet jeśli zdają sobie sprawę, że praca może stać się przedmiotem uzależnienia, są zdania, że lepiej uzależnić się właśnie od niej, niż od czegokolwiek innego: "Przecież nie piję, nie narkotyzuję się, nie bawię całymi dniami ani nie siedzę z założonymi rękami. Ja pracuję!"

Przejawy uzależnienia od pracy

Osoby dotknięte uzależnieniem od pracy to jednostki, którym kontrola nad własną pracą wymknęła się z rąk, które nie są w stanie narzucić sobie ograniczeń. Odczuwają wewnętrzną presję, by pracować coraz więcej i więcej, bez uwzględnienia negatywnych skutków tego stanu rzeczy.

Uzależniony zabiera pracę ze sobą do łóżka, nie rozstaje się z nią w czasie weekendów i urlopu - jednym słowem nigdy, gdyż stanowi ona jego sposób na życie. Obsesja staje się pułapką, ponieważ przekształca każdą czynność - również zabawę czy relaks - w pracę.

Tak samo, jak w przypadku innych uzależnionych, pracoholik zaprzecza istnieniu problemu, trzyma się wypaczonego obrazu rzeczywistości i własnego życia. Work addict usprawiedliwia się mówiąc, że trzeba dużo pracować, żeby nie stracić dobrej posady i utrzymać standard życia. Coraz częściej stwierdza: "Nie ma w tym nic złego. Po prostu kocham to, co robię, a moja praca jest dla mnie również rozrywką", "jestem przywiązany do pewnych wartości związanych z pracą", "Po prostu staram się utrzymać moją rodzinę".

Pracoholik to człowiek, który mówiąc o sobie opowiada, co robi, zamiast opisywać, jaki jest. Określa siebie przede wszystkim w odniesieniu do sukcesów zawodowych i z tego powodu utrata pracy będzie dla niego dramatem, źródłem wielkiego niepokoju, powodem do pogardy dla samego siebie, niskiej samooceny, problemów z odnalezieniem tożsamości, jak również cierpienia związanego z efektem odstawiennym. Również, kiedy jego kariera rozwija się dobrze, czuje się niepewny siebie, poszukuje potwierdzenia swej wartości na zewnątrz, w postaci awansów i sukcesów. Paradoksalnie nie udaje mu się jednak być tak błyskotliwym, jak można by się spodziewać, ponieważ niektóre jego cechy udaremniają podejmowane przez niego wysiłki i upośledzają wyniki pracy:

  1. Nie radzi sobie z pracą zespołową. Uważa, że nikt nie wykona danej pracy tak dobrze, jak on.
  2. Nie ma zadowalającego życia osobistego - jest zbyt skupiony na pracy.
  3. Nie jest wydajny. Perfekcjonizm powoduje, że wykonanie zadania zabiera mu więcej czasu niż innym.
  4. Jest arogancki, żyje w niepewności. Uważa, że jest najlepszy i nie słucha rad kolegów.
  5. Jest tak nastawiony na osiąganie celu, że traci na tym jego kreatywność.
  6. Nie potrafi delegować zadań innym , dlatego jest przemęczony, ma problemy z koncentracją, popełnia błędy.

Kryteria rozpoznania

Pracoholizm nie został dotychczas włączony do podręczników psychiatrii ani nie jest obecnie uznawany za jednostkę chorobową o określonej etiologii i jasnych wskazaniach terapeutycznych. Coraz więcej autorów publikacji naukowych na ten temat skłania się jednak ku definicji pracoholizmu jako uzależnienia w pełnym znaczeniu tego terminu. Wynika to z faktu, że obserwowane objawy odpowiadają w pełni standardowym profilom psychiatrycznym stosowanym w przypadkach uzależnień od substancji. Pracoholik ma te same objawy uzależnienia, jakie można zaobserwować u alkoholika, narkomana, hazardzisty, czy człowieka uzależnionego emocjonalnie. Niezależnie od tego, czy uzależnienie jest związane z substancją, procesem czy czynnością, podłoże patologii jest to samo.

  1. Pracoholik nieustannie się spieszy i jest czymś zajęty, zakłada, że upora się z różnymi czynnościami w najkrótszym możliwym czasie.
  2. Kontroluje innych. Sprawdza każdą czynność, żeby wiedzieć, czy została odpowiednio wykonana.
  3. Nic nigdy nie jest dla niego doskonałe. Praca z nim jest trudna, a jeszcze trudniejsze wspólne życie.
  4. Związki międzyludzkie odchodzą na dalszy plan wobec pracy. Oddala się od rodziny i przyjaciół, zaniedbuje swoje obowiązki i nie uczestniczy w ważnych dla swoich bliskich wydarzeniach.
  5. Odczuwa ciągły niepokój. Jak w przypadku innych uzależnień, zachowując się w określony sposób, zmierza do osiągnięcia ulgi. Gdy nie jest to możliwe, pojawiają się objawy odstawienie.
  6. Wpada w trans związany z pracą. Zdarza się mu mieć luki w pamięci i chwile "nieobecności" w czasie rozmów z innymi, w związku z myśleniem o pracy.
  7. Jest niecierpliwy i poirytowany.
  8. Ulega stopniowo narastającej potrzebie wykonywania coraz większej ilości pracy, by utrzymać stały poziom pobudzenia.

Brakuje mu czasu ma dbanie o siebie. Zapomina o posiłkach, rezygnuje z rozrywek, zaniedbuje uprawianie sportu.

Wpływ na rodzinę, małżeństwo, dzieci

Osoba uzależniona od pracy żyje w przeświadczeniu, że dopóki odnosi sukcesy, będzie w stanie zaspokoić wszystkie potrzeby i pragnienia swojej rodziny i że to zapewni jej szczęście. Niestety to tylko złudzenie, a pracoholizm jest postępującą patologią, która nie tylko prowadzi osobę nią dotkniętą do autodestrukcji, ale też wywiera niszczący wpływ na życie rodziny, której rzekomym dobrem kieruje się uzależniony. Staje się on nieosiągalny dla osób, które kocha i przez które jest kochany. Rodziny osób uzależnionych niszczy stopniowo gniew i rozżalenie, poczucie opuszczenia i utraty małżonka czy rodzica.
Pracoholicy są tak zajęci, że nie uczestniczą w różnych fazach rozwoju swoich dzieci, przez co odbierają je jak kogoś obcego. Dzieci natomiast cierpią z powodu odrzucenia, co czyni je bardziej podatnymi na zaburzenia psychiczne i różne formy uzależnień.

Ponadto cierpiący na pracoholizm mają tendencję do autorytaryzmu zarówno w życiu rodzinnym jak i w pracy. Prowadzi to do narastania stresu, a często dodatkowo sytuację pogarsza fakt, że uzależniony, próbując zaradzić postępującemu wyczerpaniu fizycznemu i umysłowemu, zaczyna sięgać po substancje stymulujące (np. kawa, amfetamina), lub uspokajające (leki, alkohol)

Opracowano na podstawie: C. Guerreschi. Nowe uzależnienia. Salwator 2006

 

Uzależnienie od seksu

 

Uzależnienie od seksu

Uzależnienie od seksu należy do kategorii "uzależnień bez substancji", czyli zachowań patologicznych związanych z neutralnymi czynnościami czy przedmiotami takimi jak jedzenie, praca, gra hazardowa etc.

Człowiek uzależniony od seksu ma do seksu obsesyjny stosunek, buduje wypaczoną relację z osobami lub przedmiotami, wpływającą na jego nastrój. Stopniowo oddala się od przyjaciół, rodziny i pracy. Jego utajona egzystencja staje się bardziej rzeczywista od jawnej, mimo, że z powodu prowadzenia podwójnego życia doświadcza wyrzutów sumienia. Seks staje się środkiem do pozbycia się stresu, ucieczki od nieprzyjemnych uczuć i bliskich relacji, z którymi sobie nie radzi. Stosunek seksualny staje się podstawową potrzebą, której zaspokojenie uzależniony przedkłada ponad wszystko inne, włącznie z osobami, które traktuje przedmiotowo. Zachowanie seksualne jest dla niego częścią myśli, uczuć i działań, pozostających poza jego kontrolą.

Wielu uzależnionych od seksu cierpi również na inne formy uzależnień (narkotyki, pracoholizm, kompulsywne zakupy, gry hazardowe), zaburzenia odżywiania, zaburzenia psychiatryczne (zaburzenia nastroju, depresja, zaburzenia lękowe, fobia społeczna), lub zaburzenia osobowości.

Objawy

Uzależnieni od seksu nie potrafią cieszyć się nim, w naturalny sposób i traktować go jako relacji intymnej i wymiany przyjemności. Zachowania jakie praktykują, to obsesyjna masturbacja, stosunki seksualne z przypadkowymi osobami lub z prostytutkami, ekshibicjonizm, voyeuryzm (oglądactwo), sadomasochizm, snucie obsesyjnych fantazji seksualnych, nabywanie materiałów pornograficznych, korzystanie z usług erotycznych przez telefon, Internet i inne. Seks staje się dla nich pierwszą potrzebą, dla której gotowi są poświęcić wszystko inne, ze zdrowiem, rodziną, przyjaciółmi i pracą włącznie.
Uzależnieni od seksu to osoby, które nie potrafią powiedzieć "nie" i zatraciły umiejętność dokonywania wyborów. Nie potrafią kontrolować zachowań seksualnych. Euforia wywołana przez stosunek seksualny trwa tyle, ile rytuał seksualny, po czym przychodzi smutek, poczucie winy, świadomość, że jest się oszustem i tchórzem. Negatywne myśli na swój temat, wstyd, poczucie winy i nienawiść do samego siebie stwarzają rodzaj presji. Osoby uzależnione od seksu szukają w nim pocieszenia i przyjemności. W ten sposób powstaje błędne koło postępującej choroby, która w końcu pozbawia ich życie steru.

Jak można odróżnić intensywne życie seksualne od prawdziwego uzależnienia? Carnes, znany badacz uzależnienia od seksu opracował test do wykrywania tego rodzaju uzależnienia - SAST (Sexual Addiction Screening Test). Składa się z 25 punktów i pozwala ustalić, czy zachowanie badanego ma charakter uzależnienia, czy jest po prostu przejawem intensywnego życia płciowego. Zdaniem Carnesa, bardzo pomocne jest spojrzenie na uzależnienie na trzech poziomach:

  1. Na pierwszym znajdują się zachowania uważane za normalne i do przyjęcia. Jednostka przestaje panować nad własną pożądliwością, angażuje się w takie praktyki, jak obsesyjna masturbacja, pornografia, czy upokarzające relacje seksualne, seks przez telefon, transwestytyzm, fetyszyzm, sadyzm lub masochizm, osoba, która przekroczyła pierwszy poziom, pokonała również pewną znaczącą granicę: wcześniej walczyła z własnymi instynktami, teraz dała im swobodny upust.
  2. Drugi poziom oddziela zachowanie ewidentnie szkodliwe i karalne prawnie, osoba, która go przekroczy, wykona największy i najbardziej niebezpieczny krok: jej zachowanie zaczyna angażować ofiary. Może dokonywać aktów ekshibicjonizmu, ocieractwa, nekrofilii, zachowywać się obscenicznie w miejscach publicznych, prowadzić obsceniczne rozmowy z nieznajomymi czy molestować je seksualnie, na ogół uważa się ją za osobę przykrą dla otoczenia, bardziej niedostosowaną niż za przestępcę.
  3. Wreszcie trzeci poziom to zachowania, które mają poważne konsekwencje prawne. Przekroczenie tego poziomu następuje w chwili popełnienia ciężkich przestępstw, takich jak gwałt, kazirodztwo, molestowanie dzieci lub nadużywanie seksualne dorosłych pozbawionych świadomości.

Skutki uzależnienia seksualnego

Człowiek cierpiący na uzależnienie od seksu ponosi wynikające z tego konsekwencje na poziomie zdrowotnym, finansowym, emocjonalnym, poznawczym i społecznym.
Na poziomie zdrowotnym w związku z uzależnieniem mogą rozwinąć się zaburzenia seksualne, takie jak przedwczesny wytrysk, anorgazmia itp., jak również choroby weneryczne i zakaźne (AIDS), choroba wrzodowa, wycieńczenie organizmu i zaburzenia snu.

Uzależnienie od seksu jest bardzo kosztowne. Bezpośrednie koszty z nim związane to opłacanie prostytutek, pornografii, akcesoriów, erotycznych i telefonów. Duże sumy pochłaniać mogą również drogie prezenty dla kochanków, koszty prawne czy związane z rozwodem. Uzależnienie od seksu może mieć także poważne skutki dla życia zawodowego.

W sferze uzależnienie od seksu wygłusza uczucia, doprowadzając do apatii i zaniedbania. Osoby dotknięte tą chorobą bywają infantylne, niecierpliwe i demonstrują postawę roszczeniową. Nie potrafią zaakceptować prawdziwej intymności, z obawy przed odrzuceniem. Mogą też wystąpić poważne skutki dla procesów mentalnych. Trzeźwość, żywość i ostrość myślenia oraz zdolność koncentracji są zaburzone. Pojawianie się niechcianych myśli i fantazji może uniemożliwiać pracę i skupienie się na codziennych zajęciach. Poza tym myślenie uzależnionego opiera się na kłamstwie, zaprzeczeniu, usprawiedliwieniu i bagatelizowaniu. Zdarza się też myślenie typu paranoicznego i mania prześladowcza.

Problemy w obszarze społecznym dotyczą rodziny, przyjaciół i znajomych. Osoby uzależnione absorbują uwagę, tracą czas i pieniądze swoich rodzin, często przekonują samych siebie, że kochają swoich małżonków i dzieci, ignorując jednocześnie ich potrzeby. Często bywają poza domem i dostarczają dzieciom niewłaściwych wzorców. Cały ciężar wychowania dzieci spada w tej sytuacji na partnera. Niektórzy mają niszczący wpływ na swoją rodzinę: tyranizują ją, stosując przemoc wobec dzieci i partnerów oraz popełniając wobec nich nadużycia seksualne.

Inną poważną konsekwencją jest fizyczne uzależnienie podobne do występującego przy nadużywaniu kokainy. Uzależnieni odczuwają niezwykle silną potrzebę przyjmowania narkotyków, wykonania jakiejś czynności czy kontaktu z osobą, po to by poczuć, że są normalni i dobrze funkcjonują. Stan ten nosi miano patologicznego głodu. Jeśli potrzeby tej nie mogą zaspokoić, cierpią.

Pomimo poważnych skutków, jakie niesie za sobą ich postępowanie, osoby uzależnione od seksu nie znajdują sposobu, aby położyć kres destrukcyjnym zachowaniom. Ściągają na siebie różne zagrożenia, ignorują rzeczywistość, zniekształcają ją lub tracą z nią kontakt.

Terapia

W przeciwieństwie do terapii uzależnienia od substancji, której celem jest całkowite odstawienie, w przypadku uzależnienia od seksu celem jest powrót do zdrowego życia płciowego, oparty na świadomości, jakie są przyczyny uzależnienia. Patologię leczy się stosując terapię grupową lub indywidualną. Pacjentom o skłonnościach samobójczych można zaproponować hospitalizację, w niektórych przypadkach stosuje się również leki psychotropowe.

W leczeniu uzależnienia od seksu można wykorzystać metodę Dwunastu Kroków na wzór Anonimowych Alkoholików. Bywa ona pożyteczna nie tylko dla pacjentów

 

Uzależnienie od telefonu

 

Uzależnienie od telefonu

Pod koniec lat osiemdziesiątych, a jeszcze bardziej w ostatnim dziesięcioleciu dokonały się znaczące zmiany technologiczne i społeczne związane z wprowadzeniem telefonii komórkowej. Dostępność "komórki" stał się przyczyna pojawienia się nowych zachowań w życiu codziennym i nowych sposobów komunikowania się. Nasilił się również kontakt z aparatem telefonicznym jako takim - rozmawiamy coraz częściej nie tylko w celu przekazania informacji, ale dla przyjemności.

Telefon komórkowy wypiera w codziennym życiu telefon stacjonarny, siłą rzeczy używany coraz rzadziej. Posiadanie go daje poczucie wolności, niezależności i bezpieczeństwa, można mieć go zawsze przy sobie, używać wszędzie i w każdej chwili, co sprawia, że jest się zawsze uchwytnym.

W związku z używaniem telefonu komórkowego wystąpiła duża zmiana w sferze społecznej. Pojawiły się nowe wzorce społeczne i symbole statusu. Dysponowanie aparatem najnowszej generacji oznacza nadążanie za modą, nowoczesność, posiadanie dobrej pracy i gęstej sieci ważnych kontaktów.

Częste odbieranie telefonu komórkowego i prowadzenie licznych rozmów może świadczyć w oczach innych osób, że jego właściciel ma liczne grono przyjaciół i że jest potrzebny wielu osobom. Obserwując sposób, w jaki większość obchodzi się ze swoim telefonem, trzeba przyznać, że ich relację do tego przedmiotu można by określić jako patologiczną, oscylującą na pograniczu fetyszyzmu. Bierze się to z dużego zaangażowania emocjonalnego i przyjemności z posługiwania się martwym przedmiotem. Jak bardzo ten produkt stał się nam niezbędny, uświadamiamy sobie dopiero w chwili, gdy korzystanie z niego staje się niemożliwe, przez co tracimy narzędzie komunikacji czy też następuje czasowa utrata relacji emocjonalnej.

Więź łącząca użytkownika z aparatem komórkowym wykracza z pewnością poza zwykłe zainteresowanie urządzeniem technicznym i chęć doświadczania przyjemności z jego użytkowania. Stosunek do telefonu przekształca się w coś, co przypomina związek emocjonalny z osobą.

Trzeba przyznać, że w pewien sposób wszyscy jesteśmy zależni od tego "genialnego urządzenia, które mieści się w dłoni". O uzależnieniu decyduje zatem tylko aspekt ilościowy, ponieważ od patologicznego sposobu korzystania z "komórki" użytkownika dzieli w tym przypadku tylko mały krok.

Czym charakteryzują się uzależnieni od telefonu komórkowego:

  1. Przywiązują wielką wagę do posiadania telefonu komórkowego.
  2. Nie odkładają go ani na chwilę.
  3. Jest dla nich najważniejszym narzędziem codziennych kontaktów z innymi.
  4. Odczuwają głęboki dyskomfort, kiedy nie mają do dyspozycji naładowanego aparatu, przejawiający się złym nastrojem, niepokojem, czasem nawet atakami paniki.
  5. Używanie telefonu jest i ich przypadkach podyktowane czynnikami natury emocjonalnej i społecznej.
  6. Telefon jest dla nich pośrednikiem w kontaktach z innymi.
  7. Telefon jest im potrzebny do sprawowania nieustającej kontroli nad obiektem uczuć.
  8. Odczuwają przymus nieustannego kontaktowania się z kimś.
  9. Jako usprawiedliwienie swojego zachowania podają wygodę i bezpieczeństwo.
  10. Mają silną potrzebę przynależności do grupy i zdobycia jej uznania.
  11. Często cierpią na fobię społeczną lub obawiają się samotności.
  12. Zazwyczaj maskują lęki z tym związane lub zaprzeczają ich istnieniu.
  13. Do rzadkich objawów należą: smutek, nuda, odmowa podejmowania współżycia seksualnego i brak apetytu.

Rodzaje uzależnienia od telefonu

  1. Uzależnieni od SMS-ów: odczuwają przymus nieustannego otrzymywania i wysyłania wiadomości tekstowych. Pojawia się u nich odcisk na kciuku, a klawiatura aparatu jest mocno zużyta. Często korzystają z systemu szybkiego pisania T9. ich nastrój w danym dniu zależy od ilości otrzymanych SMS-ów. Wysyłają wiadomości również do siebie samych (np. z komputera) lub do osób znajdujących się w pobliżu.
  2. Uzależnieni od nowych modeli: to osoby nabywające coraz to nowe modele aparatów komórkowych. Są skłonni wydać wielkie sumy, aby stać się posiadaczami najnowszego modelu wyposażonego w szczególne funkcje.
  3. "Komórkowi ekshibicjoniści": przy wyborze aparatu osoby te przywiązują szczególną uwagę do jego koloru, stylistyki i ceny. Pokazują innym funkcje, w jakie jest wyposażony. Kiedy telefonują, rozmawiają bardzo głośno i zanim odbiorą, pozwalają mu długo dzwonić, tak, by wszyscy obecni go usłyszeli.
  4. Gracze: ten rodzaj fanatyzmu przejawia się nadmiernym zainteresowaniem grami znajdującymi się w telefonach komórkowych. Aparat staje się konsolą do gry, uzależnieni oddają się tej rozrywce niezwykle często i nie przestają grać, dopóki nie pobiją nowego rekordu.

SWT: osoby cierpiące na syndrom włączonego telefonu obawiają się wyłączyć swój aparat. Mają przy sobie zapasową naładowaną baterię, często nie wyłączają aparatu na noc.

Skutki uzależnienia od telefonu

Uzależnieni od telefonu stopniowo wycofują się z relacji ze światem, spędzając wiele czasu samotnie. By złagodzić samotność (chociaż sami do niej doprowadzili), przez długie godziny nie rozstają się z telefonem. Przez to mogą zapomnieć jak wygląda prawdziwa rozrywka i wyrażanie emocji w komunikacji werbalnej. Poza tym nadmierna koncentracja na wysyłaniu SMS-ów, czy grach interaktywnych prowadzi do mentalnego oderwania od rzeczywistego świata.
Inne możliwe konsekwencje, wspólne dla wszystkich uzależnień behawioralnych, to: zanik zainteresowań (takich jak np. zamiłowanie do sportu czy innych dających satysfakcję rozrywek), gwałtowne wahania nastroju, zaburzenia snu i odżywiania, nadużywanie leków i narkotyków, popadnięcie w długi z tytułu wysokich rachunków telefonicznych, konflikty z bliskimi i kłopoty w życiu zawodowym.

Zapobieganie i leczenie

Ponieważ uzależnienie od telefonii komórkowej zalicza się do tzw. nowych uzależnień, to znaczy patologii rozpoznanych i analizowanych od niedawna, badanie przeprowadzone w dziedzinie jego leczenia i zapobiegania mu są jeszcze bardzo skromne. Jak nietrudno się domyślić, na rozwinięcie się tej patologii najbardziej narażona jest młodzież. Nie sposób jednak nie zauważyć, że wszyscy zachowujemy się inaczej niż w czasach, gdy nie używano telefonów komórkowych.
Możemy jednak zapanować nad uzależnieniem od telefonu i nauczyć się korzystać z niego w inny sposób. Możemy posługiwać się nim rzadziej i lepiej ograniczając skutki psychologiczne. Możemy zostawiać go celowo w domu i próbować oprzeć się przypływowi niepokoju ogarniającego nas chwilę po zamknięciu drzwi. Możemy celowo umieszczać go poza zasięgiem wzroku, zapominać go czy chować i nie myśleć o nim, przynajmniej przez kilka godzin. Możemy starać się powstrzymywać się od telefonowania do kogoś poza przypadkami rzeczywistej konieczności.
Osoba cierpiąca na uzależnienie od telefonu komórkowego i odczuwająca przemożną potrzebę nieustannej komunikacji za jego pomocą powinna zmniejszać zakres korzystania z niego: włączać go - na początek - na kilka godzin dziennie, aż osiągnie stan pewnej tolerancji niepokoju oczekiwania. Podobnie jak przy leczeniu innych uzależnień behawioralnych, program terapii przewiduje pogłębioną pracę nad problemami, które stanowią rzeczywistą przyczynę uzależnienia.

Opracowano na podstawie: C. Guerreschi. Nowe uzależnienia. Salwator 2006

 

Uzależnienie od internetu

 

Uzależnienie od internetu

Jak każda innowacja technologiczna, Internet ułatwił życie wielu ludziom na poziomie społecznym, psychologicznym i edukacyjnym. Internet dostarcza rozrywki i informacji użytecznych przy rozwiązywaniu problemów, jednak wzrost dostępu do niego spowodował pojawienie się i rozwinięcie różnego rodzaju zaburzeń zachowania, jakie mogą dotknąć osoby w niewłaściwy sposób poruszające się po Sieci. Powszechnie wiadomo, że nadmierne korzystanie z Internetu ma negatywny wpływ na funkcjonowanie osób całkowicie pochłoniętych doznawaniem przeżyć wirtualnych, dosłownie "podłączonych" do Sieci, przez co narażonych na rozwinięcie się rzeczywistego uzależnienia.

Poczucie anonimowości pozwala każdemu użytkownikowi Sieci na wyrażanie siebie bez żadnych ograniczeń, co czyni Internet znakomitym kanałem rozprzestrzeniania treści zarówno pozytywnych, jak i patologii. W związku z tym kładzie się coraz większy nacisk na rozwijanie umiejętności odpowiedzialnego korzystania z Sieci i rozumienia, jakie to może rodzić skutki na poziomie społecznym i psychologicznym.

Cechy problematycznego korzystania z Internetu

Uzależnienie od Internetu to zaburzenia przejawiające się m.in. w tym, że osoba pozostaje połączona z Siecią przez długie godziny, tracąc zupełnie poczucie czasu. Głównym problemem jest niemożność kontrolowania połączeń z Siecią, która staje się źródłem niepokoju, lęków i frustracji osoby uzależnionej. Ponadto powoduje zubożenie codziennej działalności wywołując trudności w sferze społecznej, szkolnej czy zawodowej.
Uzależnieni "nawigatorzy" spędzają w Sieci nawet ponad czterdzieści godzin tygodniowo. Podają, że nadmierne korzystanie z Internetu naraziło ich na problemy rodzinne, zawodowe oraz ogólnie wywarło negatywny wpływ na ich życie. Pomimo to nie udaje się ograniczyć im swojego zaangażowania. Internet jest dla nich atrakcyjny również ze względu na swoją anonimowość, łatwość dostępu i użytkowania, stanowi skuteczny środek do uzyskania wsparcia społecznego, satysfakcji seksualnej, spojrzenia na siebie z inny sposób i zwiększenia poczucia władzy dzięki grom opartym na wyobraźni. Wielu patologicznych użytkowników Sieci określa się jako przygnębionych, samotnych, nisko oceniających samych siebie, ogarniętych niepokojem.
Kompulsyjne korzystanie z Internetu powoduje skutki o charakterze psychicznym i psychologicznym, wyniki badań potwierdzają istnienie znaczącego związku między nadużywaniem Internetu a wysokim poziomem depresji.

Fizyczne symptomy uzależnienia od Internetu

  1. Zaburzenia snu spowodowane korzystaniem z Sieci z późnych godzinach nocnych, co zaburza normalny rytm sen-czuwanie.
  2. Nadmierne zmęczenie - skutek utraty godzin snu.
  3. Nieregularne odżywianie się. Osoba uzależniona przez zapomnienie, a czasem celowo opuszcza posiłki, aby mieć więcej czasu na połączenie z Internetem.
  4. Osłabienie odporności organizmu - skutek nieregularnego snu i odżywiania się.
  5. Zaniedbanie ciała i brak ćwiczeń fizycznych spowodowane skupieniem uwagi na jednej czynności i utracie zainteresowania innymi rodzajami aktywności
  6. Bóle pleców
  7. Zespół cieśni nadgarstka.
  8. Bóle głowy.
  9. Zmęczeniem, zaczerwienienie oczu

Skutki w relacjach rodzinnych

W miarę jak wydłuża się czas spędzany przed komputerem, zmniejsza się jego ilość poświęcana bliskim i rodzinie. Prowadzi to do niszczenia więzi między rodzicami a dziećmi, ważnych przyjaźni, a także małżeństw. Na początku Internet jest dobrym sposobem na ucieczkę od codzienności, stopniowo człowiek traci nią zainteresowanie, zaniedbuje obowiązki domowe, pracę, relacje z bliskimi
Często życie partnerów doprowadza do ruiny nawiązanie romansu online, jedno z nich, uzależnione od Internetu, szuka ucieczki w wirtualnym związku i oddala się od rzeczywistego partnera, który czuje się odrzucony.

Skutki w pracy i szkole

Korzystanie z Sieci jest znakomitą pomocą naukową dla uczniów czy studentów, ale jest też źródłem rozproszenia uwagi i trudności z koncentracją, ponieważ oferuje niezliczoną ilość różnych możliwości rozrywki i łatwo korzystać z niego w niewłaściwy sposób. Również tak zwani pracownicy umysłowi mogą używać Internetu w firmie, w której są zatrudnieni, w celach pozazawodowych. Bywa, że staje się to powodem zwolnienia z pracy. Osoba, która jest połączona z Siecią przez większą część dnia z godzinami nocnymi włącznie, nie może z powodu zmęczenia uzyskiwać dobrych wyników ani w szkole ani w pracy.

Problemy finansowe

Pojawiają się zwłaszcza wówczas, gdy osoba uzależniona bierze udział w licytacjach, kupuje online lub uprawia wirtualne gry hazardowe. Zakupy przez Internet mogą stwarzać okazję do oszustw, gdy jako środek płatniczy stosuje się karty kredytowe. Przesłane kody mogą zostać niewłaściwie użyte lub trafić w niepowołane ręce. Problemy mogą pojawić się również w związku z kosztami połączeń, sięgających pięćdziesięciu godzin tygodniowo, korzystanie z materiałów pornograficznych lub innych płatnych stron.

Leczenie

W przypadku uzależnienia od Internetu najlepszym rozwiązaniem wydaje się nauka właściwego korzystania z Sieci, ponieważ dzięki temu osoba uzależniona ma szansę na zrozumienie swojego zachowania. Ważna jest tutaj pomoc przyjaciół i rodziny oraz właściwe podejście pracodawców do problemu. Ważne jest znalezienie alternatywnych zainteresowań, wykorzystanie większej ilości czasu dla siebie i bliskich. Ważnym elementem terapii jest też nauka umiejętności komunikacyjnych, skutecznego wyrażania swoich uczuć, emocji oraz trudności, w czym nieodzowna może okazać się pomoc terapeuty.

 

 

Uzależnienie od gier komputerowych

 

Co wirtualne gry mogą zrobić z człowiekiem?

O uzależnieniach od gier wirtualnych mówi się na razie niewiele. Może dlatego, że wydają się one nie aż tak groźne, jak na przykład narkomania. Jednak o tym, że nie należy ich lekceważyć, świadczą zdarzające się na świecie przypadki śmierci osób, które do tego stopnia zaangażowały się w grę, że ich organizm nie wytrzymał obciążenia.

Do prywatnego ośrodka terapii uzależnień we wsi Janochy w woj. mazowieckim mało osób zgłasza się bezpośrednio ze wspomnianym problemem. "Uzależnienie od gier wychodzi na jaw najczęściej przy okazji innych, ponieważ często jedno pociąga za sobą kolejne" - mówi dyrektor ośrodka, lek. med. Włodzimierz Glinka.

Chorzy w pierwszej kolejności przychodzą z uzależnieniami chemicznymi, czyli związanymi bezpośrednio z określonymi substancjami. Tymczasem w przypadku pracoholizmu, uzależnienia od hazardu lub gier również następują w organizmie człowieka przemiany biochemiczne. "Wydzielają się wtedy endorfiny i adrenalina. Człowiek uzależnia się w ten sposób od potrzeby wykonywania danej czynności" - mówi Glinka.

O uzależnieniu od gier można mówić wtedy, gdy chory spędza cały czas przy komputerze zaniedbując sen, życie towarzyskie i posiłki i kiedy nałóg zaczyna niszczyć jego sferę partnerską i zawodową.

Tak było w przypadku jednego z pacjentów ośrodka, który dla gry rzucił szkołę albo pacjenta, który grał w jedną grę przez 2,5 roku.

"Mimo że nie jest to uzależnienie chemiczne, zabiera czas i prowadzi do ciężkich zaburzeń psychicznych i psychofizycznych" - mówi Glinka. "Z czasem będziemy obserwować coraz więcej takich uzależnień" - ostrzega.

Jak na razie problem na szerszą skalę istnieje głównie w krajach azjatyckich - Chinach, Japonii, Korei czy Wietnamie, gdzie powstają wyspecjalizowane ośrodki terapii tego typu uzależnień.

Według informacji podanych przez portal 4press.pl, firma Xtive z Korei Południowej opracowała nawet sposób, który miał ograniczyć to negatywne zjawisko: stworzyła program, który odtwarza pewną sekwencję dźwięków, mającą zmuszać gracza do zrobienia sobie przerwy. Dźwięk ten to bodziec podprogowy, który może być odbierany tylko podświadomie. Komunikat o zaprzestaniu grania jest powtarzany z niewiarygodną prędkością od 10 tys. do 20 tys. razy. Nie da się co prawda rozpoznać znaczenia słów, ale są one podobno rejestrowane przez ludzką podświadomość.

Zapobieganie uzależnieniom od gier należy zacząć od dzieci, a sprawy w swoje ręce powinni wziąć rodzice. "Chodzi o to, by jak najwięcej wiedzieć o swoim dziecku, rozbudzać w nim różne zainteresowania i rozsądnie dozować mu rozrywki elektroniczne" - radzi Glinka.

O tym, że najbardziej narażone na uzależnienie od gier są dzieci, świadczy struktura pacjentów umieszczanych w klinice leczenia uzależnień od tego typu rozrywki w Wietnamie: pod koniec 2008 roku przebywało tam w sumie 50 nastolatków, przeważnie w wieku od 13 do 18 lat. W ośrodku próbuje się zainteresować młodzież sportem, malarstwem czy muzyką. (PAP Life)

Ewa Zimnicka (PAP Life)

 

Nowe uzależnienia

 

Nowe uzależnienia

Problem, tak zwanych, nowych uzależnień jest coraz bardziej powszechny nie tylko na świecie, ale i w Polsce. Pod tym względem zaczynamy doganiać kraje zachodnie, które z tego typu uzależnieniami borykają się od dawna. Jeśli chodzi o przyczyny uzależnień od zachowań, w tym i uzależnienia od opalania czy zakupów to są one zbieżne z przyczynami uzależnień od środków odurzających. Nie można jednocześnie określić jednej przyczyny odpowiadającej za te zaburzenia, jest to raczej połączenie predyspozycji bio-psychicznych, czynników społecznych i środowiskowych. Uzależnienie od zachowań obejmuje czynności zwykle nieszkodliwe takie jak opalanie, zakupy czy zabiegi upiększające ciało. Problem pojawia się wtedy gdy przeradzają się one w zachowania kompulsywne, tzn. mimo, iż przynoszą szereg negatywnych konsekwencji osoba uzależniona nie jest w stanie ich zaprzestać. Początkiem tego typu kłopotów jest moment, gdy za pomocą zakupów czy wizyty w solarium osoba podatna na uzależnienia zaczyna łagodzić nieprzyjemne stany emocjonalne. Stopniowo rezygnuje z innych, zdrowych zachowań poprawiających nastrój i nie licząc się z konsekwencjami takimi jak ogromne kłopoty finansowe czy szkody zdrowotne, obsesyjnie powtarza kompulsywne zachowania. Jest to również związane z powszechnym obecnie kultem młodego i pięknego ciała. Gdy ta sfera istnienia człowieka zaczyna, w jego mniemaniu, wyznaczać jego wartość dąży on do osiągnięcia idealnego wyglądu. Poprzez rozwinięte mechanizmy choroby, nie dostrzega on szkód, które z tego powody ponosi. Ma przed sobą jedynie wizję bycia szczęśliwym gdy będzie piękny lub będzie posiadał kolejną rzecz. Często uzależnienia od zachowań łączą się z uzależnieniami od substancji odurzających, co wskazuje na znaczenie ogólnych predyspozycji od uzależnień u osób dotkniętych tą chorobą. W Polsce coraz więcej osób cierpi na tanoreksję - głównie młode kobiety (czasem także chorujące na anoreksję lub bulimię) i młodzi mężczyźni (często uzależnieni od siłowni czy sterydów). Co do zakupów, to coraz łatwiejszy dostęp do różnego rodzaju dóbr, w tym sprzedaż wysyłkowa, telewizyjna i internetowa ułatwia zatracenie się w zakupoholizmie. Jedynie operacje plastyczne pozostają jeszcze w sferze mniej dostępnej dla wszystkich, ze względów finansowych. Mimo to i tak stają się one coraz popularniejszym sposobem na poprawienie swojego samopoczucia. Tak więc przyczyny tych zaburzeń są złożone i odnoszą się raczej do skłonności danej osoby do uzależnień w ogóle, niż skłonności do poszczególnych uzależnień.

 

 
 
Copyright © by Janochy, Design by CIK - Jarosław Gumkowski