| |
Co warto wiedzieć?
Co warto wiedzieć na temat uzależnień?
Chcesz uzyskać darmową poradę? Nie wiesz jak poradzić sobie z uzależnieniem? Zadzwoń do Ośrodka Janochy... Pomożemy Ci podjąć właściwą decyzję! INFOLINIA 0-801-000-532 (koszt połączenia jak rozmowy lokalne)
tel./fax +48 (29) 767-19-61
tel. kom. +48 502 545 452
Zanim zadzwonisz sprawdź czy poniżej nie ma gotowej odpowiedzi na Twoje pytanie? Alkohol Alkoholizm czyli uzależnienie od alkoholu to choroba. Zaczyna się i rozwija najczęściej bez wiedzy chorego. Może doprowadzić do przedwczesnej śmierci. Jej objawy to:
- subiektywne poczucie łaknienia alkoholu - pojawiają się doznania podobne do głodu i wewnętrznego przymusu wypicia oraz poczucie paniki i obawa, że nie wytrzyma się długo bez alkoholu
- utrata kontroli nad piciem - po rozpoczęciu picia pojawia się niemożność decydowania o ilości wypijanego alkoholu i o momencie przerwania picia
- objawy abstynencyjne - przerwa w piciu wywołuje miedzy innymi niepokój i drażliwość, dreszcze i drżenia mięśniowe, poty, nudności, zaburzenia świadomości i majaczenia; osoba uzależniona stara się usunąć dolegliwości przy pomocy alkoholu
- zmiana tolerancji na alkohol - zwiększenie tolerancji - wypicie tej samej ilości powoduje słabsze efekty; obniżenie tolerancji - przy mniejszych dawkach alkoholu podobne efekty nietrzeźwości
- koncentracja życia wokół picia - obecność alkoholu staje się bardzo ważna, koncentruje uwagę i zachowania wokół okazji do wypicia i dostępności alkoholu
- zaburzenia pamięci i świadomości - po wypiciu pojawiają się "dziury pamięciowe", fragmenty wydarzeń znikają z pamięci; coraz więcej rzeczy dzieje się poza świadomością osoby uzależnionej
- nawroty do picia po próbach utrzymania okresowej abstynencji - człowiek dostrzega, że picie wymyka się spod jego kontroli i próbuje bez powodzenia udowodnić, że potrafi nad tym zapanować
Nadużywanie alkoholu to picie:
- w wieku nieletnim
- w zbyt dużych ilościach
- w nieodpowiednich okolicznościach
Osoba, która pije za dużo: - powtarza picie, wywołując niezdolność do wykonywania obowiązków zawodowych, domowych i społecznych
- stwarza zagrożenie bezpieczeństwa własnego lub innych ludzi
- naraża się z powodu picia alkoholu na powtarzające się problemy w kontaktach z innymi ludźmi i prawem
- ryzykuje zaburzenia zdrowia i ma dolegliwości fizyczne po piciu alkoholu
- zachowuje się po wypiciu alkoholu w sposób nieakceptowany społecznie
Picie alkoholu w nieodpowiednich okolicznościach to spożywanie go: - przed lub w czasie prowadzenia pojazdów
- w czasie choroby lub zażywania lekarstw
- w czasie ciąży i karmienia piersią
- w czasie złego samopoczucia psychicznego
Fazy uzależnienia od alkoholu wg. R. Tabusa
- stopień pierwszy - picie umiarkowane, towarzyskie, przy okazji, z okazji;
- stopień drugi - picie nadmierne z przerwami w pamięci lub z utratą świadomości całego okresu picia;
- stopień trzeci to początek głodu alkoholowego, trzeba go więcej i częściej;
- stopień czwarty - to utrata kontroli picia, zamierza się wypić kieliszek, dwa, a pije się do nieprzytomności;
- stopień piąty - to szukanie usprawiedliwienia dla picia, czując że inni piją inaczej poszukuje się argumentacji do picia;
- stopień szósty - to potrzeba klina, odkrycie jego błogosławieństwa wiąże się z psychicznymi i fizycznymi dolegliwościami picia alkoholu;
- stopień siódmy - to picie w samotności, jest to już nie dzwonek, a dzwon ostrzegawczy, gdyż człowiek nieuzależniony pije najchętniej w towarzystwie, a nigdy w samotności;
- stopień ósmy - to szukanie zwady, bójek, awantur; na tym etapie system nerwowy jest w takim stanie, że człowiek przestaje panować nad sobą i staje się wybuchowy;
- stopień dziewiąty - to poszukiwanie za wszelką cenę alkoholu, co wynika z stanu fizycznego i psychicznego organizmu, do jakiego doprowadziły poprzednie szczeble;
- stopień dziesiąty - to wyrzuty sumienia, obrzydzenie i potępienie samego siebie, to nieustanny kac moralny;
- stopień jedenasty - to napady niepokoju i lęku, które początkowo pojawiają się od czasu do czasu, później coraz częściej, by w końcu towarzyszyć w każdym momencie i w każdym miejscu;
- stopień dwunasty to uświadomienie klęski, gdyż wszystkie wyszukane usprawiedliwienia picia alkoholu okazują się niezadowalające, można tylko pić dla picia aż do wytrzymałości fizycznej i nerwowej; przestają działać jakiekolwiek hamulce w piciu;
- stopień trzynasty to ostateczne rozstrzygnięcie losu alkoholika. Może to być albo pętla..., albo szpital odwykowy..., albo śmierć w ataku delirium czy marskości wątroby.
Kilka słów o chorobie
Pijący w ten sposób staje się alkoholikiem. Ale nie musi pić dużo i często. Wystarczy co jakiś czas. Po pijackich ciągach następują okresy abstynencji, czasem dłuższe, czasem krótsze, które wprowadzają w błąd otoczenie. Wydaje się, że pijący może kontrolować się w piciu. Podobnie myśli pijący, przekonuje siebie, że przecież w ciągu dłuższego czasu nic nie pił. Lecz wystarczy chwila, by znów pić. Bowiem "istotą choroby jest utrata kontroli nad alkoholem. Choroba składa się z dwu elementów. Z obsesji umysłowej, która powoduje, że alkoholik nie może wyobrazić sobie życia bez alkoholu i nawet po długiej przerwie sięga po kieliszek. Prawie zawsze po wypiciu pierwszej kropli alkoholu odzywa się drugi element choroby, czyli uzależnienie biologiczne, które powoduje utratę kontroli nad ilością wypitego alkoholu; chory pije więcej niż zamierza. Obiecuje sobie, że tylko jedno piwko, a wraca do domu pijany. Mimo, że każde pijaństwo powoduje coraz poważniejsze problemy zdrowotne, rodzinne, towarzyskie, a często i prawne, alkoholik pije ponownie. (...) Przypomina człowieka, który raz po raz wkłada rękę do gorącego pieca, mimo coraz dotkliwszych poparzeń. Człowiek przy zdrowych zmysłach tak nie postępuje. Ale alkoholik nie jest przy zdrowych zmysłach, jego choroba polega właśnie na braku - wobec alkoholu - odruchu Pawłowa, który powstrzymuje zdrowych ludzi przed powtórnym włożeniem ręki do gorącego pieca. Ale to nie wszystko. Najdziwniejsze jest to, że mimo istnienia łatwo rozpoznawalnych objawów, sam alkoholik niemal do końca nie wie o tym, że jest chory. Alkoholizm należy bowiem do grupy osobliwych chorób, określanych w języku angielskim jako "choroby zaprzeczeń". (...) Integralną częścią choroby alkoholowej jest mechanizm, który nieustannie przekonuje chorego o tym, że nie jest on alkoholikiem. Mechanizm zaprzeczeń mówi alkoholikowi że pije, ponieważ... A tu już możliwości są nieograniczone". Alkoholik sam zaczyna szukać przyczyn picia i pije coraz więcej, udowadniając sobie, że u źródeł tego leżą różne przykre przeżycia, jakich doznał w przeszłości i doznaje do dnia dzisiejszego. Jak pomóc? Nie należy próbować samodzielnie wyleczyć alkoholika, trzeba raczej:
- szukać fachowego, specjalistycznego wsparcia kliknij tutaj...
- nie karać, nie grozić
- nie ukrywać butelek, nie wylewać alkoholu
- nie brać odpowiedzialności za alkoholika
- nie osłaniać alkoholika, nie ukrywać szkód i wybryków
- nie pić alkoholu razem z alkoholikiem
- nie domagać się i nie akceptować nierealistycznych obietnic dotyczących zaprzestania lub ograniczenia picia
Inne środki odurzające Podzial
Podział - do śrdoków odurzających zaliczane są: - narkotyki - kodeina, morfina, metadon, heroina
- środki pobudzające - kokaina, amfetamina, ecstasy
- środki halucynogenne - LSD, marihuana, fenicyklidyna-PCP, meskalina (pejotl), gdzyby halucynogenne
- środki uspokajające - alkohol, trankwilizery - barbiturany, benzodiazepiny
- inhalaty - kleje, rozpuszczalniki, lakiery
Marihuana - objawy użycia - chichot, euforia, gadatliwość, zwiększony apetyt, zaburzenia koordynacji ruchowej, przekrwione oczy, kaszel, poczucie odprężenia, czasem spadek nastroju
- pamiętaj - używanie może dorpowadzić do zaburzonej oceny sytuacji, spadku koncentracji uwagi, obniżonej sprawności w prowadzeniu pojazdów, przewlekłego zapalenia oskrzeli i krtani, astmy, ogólnego zobojętnienia
Amfetamina - objawy użycia - potęgowana energia, poczucie mocy, wzmożona aktywność, bezsenność, brak apetytu, rozszerzone źrenice, przyspieszona czynność serca i szybki oddech, silny niepokoj, napięcie i drażliwość w końcowej fazie działania
- pamiętaj - używanie może doprowadzić do rozwoju stanów depresyjnych połączonych z myślami samobójczymi, a wskrajnych przypadkach do niewyleczalnych psychoz i zaburzeń osobowości, śpiączki i śmierci
Opioidy - morfina, "polska heroina" tzw. kompot - objawy użycia - zwężone źrenice, brak reakcji źrenic na światło, szkliste oczy, opadające powieki, zmniejszone łaknienie, nudności i wymioty, senność, powolne i bełkotliwe wypowiedzi
- pamiętaj - nawet jednorazowe zażycie może prowadzić do nieuchronnych uszkodzeń mózgu, wątroby, zakażenia wirusem HIV, żółtaczki, śpiączki, śmierci z przedawkowania
Halucynogeny - objawy użycia - halucynacje wzrokowe, zaburzone postrzeganie czasu i przestrzeni, rozszerzone źrednice, zmiany nastroju (od euforycznego, po stan lęku i paniki), zupełnie wyizolowanie z rzeczywistości
- pamiętaj - niebezpieczeństwo zażywania tkwi w nieprzewidywalnych reakcjach osób znajdujących się pod wpływem narkotyku, co w skrajnych przypadkach może prowadzić do samobójstwa, somouszkodzenia, agresji wobec osób trzecich; halucynogeny mogą również wywołać reakcje psychotyczne
Inhalaty - objawy użycia - stan odurzenia, euforii, halucynacje, kichanie i kaszel, katar lub krwawienie z nosa, zapalenie spojówek, zamazana mowa, drażliwość
- pamiętaj - używanie może prowadzić do uszkodzenia płuc, wątroby, mózgu, niewydolności serca, śpiączki, śmierci przez uduszenie podczas wdychania
Kokaina - ojbawy uzycia - pociąganosem i/lub katar, nadpobudliwość, niepokój psychoruchowy, rozszerzone źrenice, poczucie psychicznej euforii
- pamiętaj - używanie może prowadzić do stanów depresyjnych i paranoi, tendencji samobójczych, stanów delirycznych, impotencji, zakrzepów krwi, utraty przytomności, śmierci z przedawkowania
Ecstasy - obawjy użycia - ożywienie, wzmożone postrzeganie bodźców zewnętrznych (kolorów, dźwięków), brak łaknienia, przyspieszony oddech, nieadekwatne do możliwości poczucie siły
- pamiętaj - nawet jednorazowe użycie może prowadzić do śmierci spowodowanej zablokowaniem sygnałów pozwalających mózgowi kontrolować prawidłowe funkcjonowanie organizmu
Fazy uzależnienia
Kiedy zaczyna się narkomania?
Czy już po pierwszym spróbowaniu narkotyku czy dopiero po dziesiątym? Trudno odpowiedzieć na to pytanie. Każdy organizm inaczej reaguje na narkotyki, różne są też powody, dla których ludzie po nie sięgają. Przyjmuje się, że najszybciej uzależnia się ten, kto przy pomocy środków odurzających próbuje radzić sobie z jakimś problemem i przez pewien czas wydaje mu się, że narkotyk mu w tym pomaga. Obserwując jednak rozwój uzależnienia udało się wyodrębnić jego cztery podstawowe fazy: Faza I Rozpoczyna się zwykle w czasie towarzyskiej imprezy lub spotkania. Wypalony pierwszy papieros z marihuaną czy też pierwsza porcja amfetaminy zażywana dla towarzystwa nie zapowiada jeszcze uzależnienia.
Jest to jednak ważny okres, w którym nastolatek zapoznaje się z działaniem narkotyków, uczy się jak należy je zażywać aby osiągnąć określony efekt oraz jakie potrzeby może przy ich pomocy zaspokoić. Jeżeli pierwszy papieros marihuany ułatwił mu dostęp do grupy, przyniósł akceptację kolegów , pomógł rozluźnić się i dobrze bawić, istnieje duże prawdopodobieństwo, że przy następnej tego typu sytuacji również będzie chciał skorzystać z "pomocy " tego środka.
W pierwszej fazie narkotyk zażywany jest zwykle "przy okazji". Marihuanę pali się w towarzystwie kolegów, w czasie koncertów rockowych, na imprezach. Amfetaminę zażywa się tylko "w wyjątkowych okolicznościach". Przed egzaminem, czy w czasie całonocnego party. W tym czasie nie kupuje się jeszcze narkotyków, a raczej czeka aż ktoś nimi poczęstuje
W fazie pierwszej trudno jest rozpoznać czy ktoś bierze narkotyki, czy nie. Jedynym sposobem jest przyłapanie "początkującego narkomana" na gorącym uczynku lub też znalezienie dowodów rzeczowych: strzykawki, tabletek, wysuszonych listków przypominających pokruszoną natkę pietruszki (marihuana), malutkich woreczków z białym proszkiem. Faza II W tej fazie rozpoczyna się już poszukiwanie narkotyków. Początkujący narkoman nie czeka na specjalne okazję , w których będzie mógł wypalić marihuanę czy zażyć inny narkotyk. Poznaje cennik i osoby, które mogą mu sprzedać dowolne "lekarstwo". Nauczył się, że przy pomocy odpowiedniej dawki środka odurzającego może poprawić swoje samopoczucie kiedy tylko zechce. Powoli cały jego czas i aktywność organizowane są wokół poszukiwania narkotyku i jego zakupu. Wzrasta częstotliwość zażywania.
W tym okresie narkoman rozpoczyna prowadzenie "podwójnego życia" . Chcąc zabezpieczyć się przed interwencją rodziców czy znajomych, uczy się zakładać maskę, kłamać, oszukiwać i kraść. Na pozór jest zgodnym dzieckiem., dobrym uczniem czy pracownikiem.
- Doszedłem do tego, że nosiłem ze sobą dodatkowy komplet odzieży: jeden, który obowiązywał w domu i szkole, drugi, w którym dobrze się czułem w czasie spotkań z kolegami. - wspomina jeden z narkomanów - Kiedy wracałem do domu, przebierałem się za "grzeczne dziecko", wkładałem gumę do ust, przyczesywałem włosy i naciskałem na dzwonek".
Dobry obserwator potrafi jednak mimo maskowania wychwycić zmiany w zachowaniu nastolatka. Jego nastrój jest chwiejny. Okres bierności i wycofania przeplatany jest nagłą aktywnością, wybuchem agresji lub złości. Jest drażliwy, reaguje nieproporcjonalnie do bodźca, coraz mniej czasu poświęca swoim dawnym zainteresowaniom. Chętnie też izoluje się od rodziny i znajomych. O ile w pierwszej fazie narkotyk był potrzebny dla poprawy samopoczucia, to w fazie drugiej traktowany jest jak lekarstwo na wszelkiego typu dolegliwości. Pomaga znosić przykre sytuacje i uczucia, pełni rolę mechanizmu obronnego.
W pierwszej fazie człowiek zwykle wypiera się przed innymi, że przyjmuje narkotyki. W fazie drugiej oszukuje samego siebie: "Kontroluję sytuację" - mówi (i myśli) - "Biorę tylko wtedy kiedy chcę."
Dla narkomana jest to zwykle bardzo wyczerpująca faza: ciągłe zaprzeczanie, prowadzenie podwójnego życia, strach przed wykryciem, utrata kontroli nad przyjmowanymi środkami owocuje załamaniem. Zaczyna się kolejna faza nałogu. Faza III Nagle uczucie odurzenia staje się najważniejszą sprawą w życiu. Narkotyk potrzebny jest po to, aby uniknąć bólu, niepokoju, złego samopoczucia. Jest też coraz częściej przyjmowany. Dochodzi do tego, że narkoman nie jest w stanie funkcjonować bez zażycia środka odurzającego.
Zwykle też w tej fazie sięga się po coraz większą ilość narkotyków z powodu rozwijającej się tolerancji w organizmie. Zdarzają się pierwsze przedawkowania, zatrucia, utraty przytomności.
Narkoman przestaje dbać o pozory. Zaakceptował narkomański styl bycia, nie widzi w tym nic złego. "Teraz wszyscy tak żyją" - uspokaja rodziców. Poza tym jest mu to obojętne, co o nim myślą inni ludzie.
Związane z przyjmowaniem środków odurzających przedmioty często pozostawia na widoku. Ponieważ bierze coraz więcej narkotyków, coraz więcej pieniędzy musi mieć też na ich zakup. Wyjściem z tej sytuacji stają się kradzieże lub pośredniczenie w sprzedaży środków narkotycznych. "Lekarstwem" na wyrzuty sumienia i poczucie winy związane z braniem staje się oczywiście narkotyk.
Coraz mocniej zaznacza się granica między normalnym światem a narkomanem. Inni ludzie wydają mu się o wiele szczęśliwsi i bardziej godni życia niż on sam. Zdarza się, że popełnia samobójstwo.
Narkoman w El fazie traci nie tylko kontrolę nad przyjmowaniem narkotyków, ale i nad całym życiem. Zwykle przerywa naukę w szkole lub porzuca pracę.
Ma kłopoty z koncentracją i pamięcią. Popada w konflikt z prawem. Często też dochodzi do zerwania więzi z rodziną. Nawet jeżeli mieszka w domu, to staje się kimś obcym, lokatorem, który przychodzi na nocleg. Łatwiej jest też poznać narkomana w tej fazie.
Jego organizm jest coraz bardziej wycieńczony. Jeżeli brał środki pobudzające (amfetamina, kokaina) może chorować na anemię. Ma uszkodzoną wątrobę, nerki, serce. Przy podawaniu dożylnym narkotyków często zdarzają się stany zapalne żył. Do tego dochodzi jeszcze duża chwiejność nastroju i kłopoty z komunikacją.
Co dalej? Oczywiście następna faza. Faza IV Jest to faza ostania w narkomańskiej "karierze". Narkotyki stają się czymś tak powszechnym jak jedzenie czy picie i podobnie niezbędnym do życia. W tej fazie nie bierze się już po to aby być odurzonym, lecz po to, aby w miarę normalnie funkcjonować. Brak narkotyku oznacza objawy głodowe i ból. Wyniszczony organizm coraz gorzej znosi kolejne dawki, osłabiony układ obronny nie jest w stanie walczyć z chorobami. Coraz częściej zdarza się zapaść. Jest to faza najgłębszej degradacji, po której następuje już tylko śmierć, rzadziej decyzja o leczeniu. Oznaki kontaktu dziecka z narkotykami:
- nagłe zmiany nastroju i aktywności (duża aktywność, zmęczenie); izolowanie i zamykanie się w sobie
- nagła zmiana grona dotychczasowych przyjaciół na innych, zwłaszcza starszych od siebie
- spadek zainteresowania szkołą, sportem, ulubionymi zajęciami
- izolowanie się od innych domowników, spędzanie większości czasu samotnie w swoim pokoju
- kłamstwa, wynoszenie wartościowych przedmiotów z domu
- niewytłumaczone spóźnienia, późne powroty lub też noce poza domem
- tajemnicze, krótkie rozmowy telefoniczne
Mały słowniczek slangu związanego z narkotykami
- amfetamina - spid, proszek, proch, amfa, witamina A
- grzyby halucynogenne - grzybki
- haszysz - hasz, kloc
- kokaina - koka, koks, witamina C
- końcowa faza działania narkotyku - zejście, zjazd
- LSD - kwas, trip, kwasik, ejsid
- marihuana - gndzia, blanty, jointy, splif, trawa, skręt
- stan po zażyciu - jazda, trzepanie, odlot, podróż, kręcenie
- stan związany z odstawieniem narkotyku - głód, skręt
- strzykawka - pompka, sprzęt
- wąchać klej - kirać
- wciągać narkotyk do nosa - snifować
- zażyć narkotyk - zapodać, podać, wjechać, dać w kanał
- żyła - kanał
Pamiętaj! Im więcej spraw narkotyk pomaga ci "załatwić", tym większe szansę na to, że pewnego dnia "załatwi" on również i ciebie! Możesz być sobą. Możesz być kimś zupełnie nowym i innym. To nie zależy od narkotyku. To wszystko zależy od ciebie. Jak pomóc ?
- szukać fachowej pomocy kliknij tutaj...
- rozmawiać z uzależnionym wtedy, gdy nie jest pod wpływem środków odurzających
- nie oskarżać
- okazać niepokój, dać odczuć osobie uzależnionej bliskość
- nie okazywać litości ani potępienia
- mówić o zagrożeniach
|
|
|