Choroba alkoholowa

Jak zrozumieć chorobę alkoholową?

 

Pierwszy krokiem aby zrozumieć chorobę alkoholową jest edukacja na jej temat. Aby można było się przyjrzeć sobie i zobaczyć, co jest nie wporządku, trzeba najpierw zrozumieć sedno problemu. Trzeba nabrać głębokiego przekonania, że alkoholizm jest chorobą i zaakceptować ten fakt bez zastrzeżeń. To pozwala wyzbyć się urazy, rozgoryczenia, poczucia winy i postawy obronnej. Zachowania i reakcje alkoholika zaczniecie postrzegać wówczas jako normalną, nieodłączną część choroby. W podobnym świetle zobaczycie również swoje własne zachowania i reakcje, dzięki czemu przestaniecie zaprzeczać swojej chorobie czy winić się za nią.

Są rzeczy, które możecie zmienić i rzeczy, których nie możecie zmienić - i musicie się nauczyć odróżniać jedne od drugich. Na chorobę alkoholową składają się też takie elementy, których nie jesteście w stanie zmienić. Im więcej się o niej dowiecie, tym łatwiej będzie Wam je odróżniać.

 

Alkoholizm jest chorobą pierwotną - czyli taką, która nie jest efektem innych chorób, chorobą przewlekłą - która rozwija się stopniowo oraz chorobą postępującą, która "nigdy nie stoi w miejscu", czyli stan choroby nigdy nie pozostaje bez zmian ani nigdy samoistnie nie ulega poprawie.

Gdyby alkoholizm był spowodowany inną chorobą, nazywalibyśmy go wówczas chorobą wtórną. Na przykład marskość wątroby jest chorobą wtórną, będącą rezultatem choroby pierwotnej, jaką jest alkoholizm.

Niewiele będzie pożytku z leczenia stanów wtórnych, jeśli alkoholizm będzie poza kontrolą. Dopóki organizm będzie pod wpływem alkoholu, dopóty nie ma mowy o jakimkolwiek skutecznym czy trwałym wyleczeniu uszkodzonych organów i części ciała. Pierwszym krokiem niezbędnym w leczeniu jest trzeźwość.

Alkoholizm nie jest skutkiem nadmiernego picia - to nadmierne picie jest skutkiem alkoholizmu.

Alkoholicy są bezsilni wobec sposobu, w jaki ich organizm reaguje na alkohol. Alkoholik po wypiciu pierwszych paru kieliszków odczuwa niezdrowe podniecenie lub niepokój, który wywołuje w nim naglącą potrzebę dalszego picia. Alkoholik jest bezsilny wobec tego przymusu.

Kontynuacja picia uśmierza niepokój. Alkoholik przez jakiś czas kontroluje picie; za sprawą alkoholu lepiej się czuje i lepiej funkcjonuje. Mimo wysokiego poziomu alkoholu we krwi nie sprawia wrażenia upojonego ("mocna głowa"). Zjawisko to nazywamy wzrostem tolerancji na alkohol. Tolerancja na alkohol zastępuje potrzeba alkoholu. Alkoholik pije już nie dlatego, że ma na to ochotę, lecz dlatego, że domaga się tego jego organizm. Wątroba przystosowała się do większych ilości alkoholu i zmiany te wywołały uzależnienie, czy też nieodpartą potrzebę alkoholu. Alkoholik jednak nie zdaje sobie z tego sprawy.

Alkoholik nie jest w stanie zapanować nad sposobem, w jaki jego organizm reaguje na alkohol i nie kontroluje swoich zachowań związancyh z piciem. Alkoholik jest bezsilny wobec alkoholu i tak samo bezsilni są ci, którzy alkoholika kochają.

Pierwszy z dwunastu kroków rozpoczyna się następująco: "Przyznaliśmy, że jesteśmy bezsilni wobec alkoholu i że nie jesteśmy w stanie kierować naszym życiem".

Tego nie da się zmienić, to jest coś, na co nie macie wpływu.

 

 

Zobacz takze:

iconDetoksykacja

iconWspółuzależnienie

iconTo ci pomoże

iconAlkoholizm

iconFazy uzależnienia - Alkohol

iconAlkohol (Alkoholizm) - co uszkadza?

iconPomoc uzależnionym

iconSkutki alkoholizmu

iconAlkoholizm wśród kobiet

iconPogoda ducha i odwaga

iconJak pomóc alkoholikowi

iconPrzymusowe leczenie uzależnienia

iconJak postępować z osobą uzależnioną?

 
 
Copyright © by Janochy, Design by CIK - Jarosław Gumkowski